|
Taniec brzucha
Serdecznie zapraszamy na pokaz orientalnego tańca.
13 września (niedziela) o godzinie 20.
Wstęp wolny, wymagana rezerwacja (herbatki@gmail.com lub na miejscu)
Dunya Al-Ahlam tańczy już od 9 lat, a od 2 lat swoją wiedzę przekazuje uczennicom. Największą radość sprawiają jej jednak występy przed publicznością. Uczyła się u rodowitych Arabek (z Syrii, Iraku, Libanu i Palestyny) poznając nie tylko taniec, ale i krąg kulturowy, z którego sztuka ta pochodzi, opanowując też język arabski. Kładzie nacisk na indywidualizm i improwizację, co sprzyja wyrażaniu emocji oraz pozostaje w zgodzie z prawdziwą, pustynną duszą tego tańca. Dba także o to, by w jej tańcu nie było europejskich naleciałości. W swoim repertuarze ma między innymi taniec z rekwizytami (skrzydła, miecz, laska, wachlarz i woal), beledi, tribal, saidi oraz dabkę.

Taniec brzucha znany także pod nazwą belly dance, taniec orientalny, taniec arabski - jest jednym z najstarszych tańców świata. Uważany jest za najbardziej wymowny i wyrazisty kobiecy taniec, chwytający za serce swym liryzmem. W Europie zainteresowanie tą sztuką rozpoczęło się w XIX wieku i to właśnie Europejczycy nadali mu nową nazwę - taniec brzucha, z powodu licznych ruchów bioder wprawiających w drżenie również brzuch. Taniec orientalny nie posiada żadnego spisu reguł - jest sztuką żywą, która ciągle się rozwija i zmienia. Taniec wykorzystywany w poszczególnych krajach różni się nie znacznie między sobą są to jednak różnice trudno zauważalne. Ze względu na kraj pochodzenia, wyróżnia się następujące style: egipski, turecki, libański, syryjski, styl Zatoki, marokański i iracki. Przykładowo w Egipcie kobiecość jest wyrażana powolnymi, swobodnymi ruchami bioder z rękoma często nieruchomymi, a w krajach Zatoki Perskiej nacisk kładzie się na pracę nóg. W Syrii natomiast każda dziewczyna uczy się tańczyć, a jej taniec charakteryzuje duża dynamika ruchów bioder i ekspresyjne ruchy rąk. W Iraku natomiast ważnym elementem są... włosy tancerki! Różnice dotyczą także strojów. Na poziomie bardziej zaawansowanym do tańca są wykorzystywane również rekwizyty, m. in. jeden lub kilka woali, saggaty/zillsy, skrzydła Izis, świeczniki, laska, miecz. W tańcu nie ma się kompleksów, tu trzeba czuć się stuprocentową kobietą, znać swoje ciało i dbać o nie, trzeba też słuchać muzyki i dopasować ją do melodii ciała. To okazywanie emocji w bardzo subtelny sposób. Ruchy mogą być energiczne, żywe i skoczne, albo powolne i delikatne.

Duża dawka kobiecości, egzotyki i dynamicznego tańca na tak małej przestrzeni.
Dunya Al-Ahlam - rodowita wołominianka, zaprezentowała nam trzy tańce, przy trzech różnych utworach muzycznych. W każdym z tych kilkuminutowych pokazów, mieliśmy okazje zobaczyć inny strój i rekwizyty, oraz inną tancerkę (chociaż to była ta sama)
Potem już był tylko czas na długie rozmowy przy herbatce... o studiach arabistyki, o tańcu, o języku, o różnorodności, o kulturze, o podróżach (Syria, Jemen, Liban) - czyli o fascynacji krainą, gdzie kobiety zasłaniają twarze i wcale na to nie narzekają.
Autor zdjęć:
Tomasz Wendołowski
element4ry@gmail.com
http://element4ry.deviantart.com
|